Strona główna » Wiedza » Aktualności » Komisja finansów proponuje kilkadziesiąt poprawek do budżetu na 2018 r.

Komisja finansów proponuje kilkadziesiąt poprawek do budżetu na 2018 r.

01.12.17

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych opowiedziała się w piątek za uchwaleniem budżetu na 2018 r., jednocześnie wprowadzając do projektu kilkadziesiąt poprawek. Przewidują one m.in. zwiększenie przyszłorocznej rezerwy ogólnej o prawie 95 mln zł.

articleImage: Komisja finansów proponuje kilkadziesiąt poprawek do budżetu na 2018 r. fot. Thinkstock

Za pozytywnym zaopiniowaniem projektu budżetu na 2018 r. opowiedziało się 22 posłów komisji, a sześciu było przeciw.

Wcześniej komisja rozpatrzyła ponad 400 wniosków, których większość złożyła opozycja. Komisja wprowadziła do projektu kilkadziesiąt poprawek, prawie wyłącznie zgłoszonych przez posłów PiS.

Wśród nich znalazła się poprawka przewodniczącego komisji Jacka Sasina (PiS), która przewiduje zwiększenie o prawie 95 mln zł przyszłorocznej rezerwy ogólnej. Jak wyjaśnił Sasin dziennikarzom po głosowaniu, pieniądze na ten cel mają pochodzić ze zmniejszenia budżetów niektórych instytucji, które same planują swoje budżety, czyli np. kancelarii: Senatu, Prezydenta czy instytucji sądowych lub rzeczników.

"Analizowaliśmy przez cały czas prac nad budżetem, czy oczekiwania tych instytucji nie są zbyt wygórowane. W większości przypadków tak uznaliśmy" - powiedział Sasin. Zapewnił, że w żadnej z tych instytucji poprawki nie spowodowały, że ich budżety na przyszły rok będą niższe niż realizowane w tym roku.

"Praktycznie każdy ma lekki wzrost w zależności od potrzeb, jakie były prezentowane" - zapewnił. "Uznaliśmy jednak, że pieniądze na koszty administracji nie mogą być aż tak duże" - dodał Sasin.

Zgodnie z poprawką budżet Kancelarii Prezydenta RP zmniejszy się o 10 mln zł, Kancelarii Senatu o 2,5 mln zł, wydatki Sądu Najwyższego o 5,2 mln zł, Rzecznika Praw Obywatelskich o 3,2 mln zł, Państwowej Inspekcji Pracy o 22,9 mln zł, a IPN o 33,8 mln zł.

Jednocześnie komisja przyjęła poprawkę zwiększającą wydatki Kancelarii Sejmu o prawie 13 mln zł. Jak wytłumaczył przewodniczący komisji finansów, powodem są nowe zadania Kancelarii Sejmu. "Po pierwsze nowa ustawa o Straży Marszałkowskiej nakłada na Straż Marszałkowską dodatkowe zadania i w związku z nimi są dodatkowe koszty, w tym koszty osobowe. Potrzeba nieco więcej strażników" - powiedział Sasin.

Dodał, że w Kancelarii Sejmu działa również gastronomia, która dotychczas była obsługiwana przez firmy zewnętrzne. Podjęto jednak decyzję, że to nie firmy, ale zatrudnieni pracownicy będą zajmować się obsługą gastronomiczną Sejmu.

Jak wynika z uzasadnienia do poprawki, na wynagrodzenia pracowników i uposażenia funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej zostanie wydane 7,2 mln zł; na mundury, uzbrojenie i szkolenia 2,1 mln zł; na restaurację - 3,5 mln zł (w tym na artykuły spożywcze - 3 mln zł, drobny sprzęt gastronomiczny - 145 tys. zł, bieliznę stołową - 60 tys. zł, zastawę stołową - 120 tys. zł, ekspresy ciśnieniowe - 100 tys. zł).

Szereg przyjętych przez komisję poprawek dotyczy rozdysponowania rezerwy utworzonej w związku z planowaną organizacją EXPO w Łodzi. W listopadzie zdecydowano, że wystawa ta odbędzie się w Buenos Aires, a nie w Łodzi. Sasin wyjaśnił, że pieniądze z tej rezerwy zostaną przeznaczone na różne cele; potrzeby regionalne min.: dofinansowanie inwestycji samorządowych, wsparcie zakupów sprzętu pożarniczego, karetek pogotowia, sprzętu medycznego do szpitali, czy wsparcie dla obiektów zabytkowych.

"Te pieniądze zostały przeznaczone głównie na te cele, ale również na wzmocnienie prokuratury o analityków, którzy muszą wspomagać prokuratorów w ważnych sprawach, szczególnie gospodarczych. To wymaga szczegółowej wiedzy. Te pieniądze również tam trafiły" - wyjaśnił poseł.

Komisja przegłosowała poprawkę Janusza Szewczaka (PiS) obniżającą wydatki RPO o kolejne 4 mln zł, ale po reasumpcji głosowania zarządzonej przez przewodniczącego komisji, poprawka ta została odrzucona.

Komisja przyjęła jedną poprawkę do części tekstowej budżetu, która związana jest ze zmianami przewidzianymi w ustawie o finansowaniu zadań oświatowych.

Wiceminister finansów Teresa Czerwińska tłumaczyła podczas posiedzenia komisji, że ministerstwo nie poparło poprawek, w których wskazano, że głównym źródłem ich finansowania jest zwiększenie dochodu budżetu państwa z VAT, zmniejszenie wydatków na obsługę długu Skarbu Państwa czy zmniejszenie środków z rezerwy celowej na współfinansowanie projektów realizowanych z udziałem środków UE.

Zwróciła uwagę na poprawki, które w istotny sposób ingerują w stronę dochodową budżetu - przewidywały one zwiększenie dochodów z VAT na łączną kwotę blisko 10 mld zł. "Rząd wyraża stanowisko negatywne, bowiem w proponowanych poprawkach nie zaproponowano zmian w systemie podatkowym, które mogłyby skutkować w sposób efektywny zwiększeniem dochodów” - powiedziała.

Wskazała, że poprawki zmniejszające wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa dotyczyły 3,3 mld zł.

„Wydatki na obsługę długu są zgodne z regulacjami ustawowymi i są wydatkami o charakterze priorytetowym. Są one w znacznym stopniu już zdeterminowane (…), a zatem nie ma możliwości zmniejszenia tego typu wydatków” – tłumaczyła wiceminister. Poinformowała ponadto, że w relacji do PKB koszty obsługi długu ulegną obniżeniu w 2018 r. do 1,49 proc. PKB.

MF obliczyło, że poprawki dotyczące współfinansowania inwestycji unijnych dotyczyły 4,3 mld zł, a ich przyjęcie oznaczałoby zmniejszenie wydatków do poziomu 87 proc. ujętych w tej rezerwie.

Tymczasem, jak podkreśliła Czerwińska, z doświadczenia związanego z realizacją poprzedniej perspektywy unijnej wynika, że rok 2018 powinien być przełomowy, jeśli chodzi o wydatki w zakresie środków europejskich.

„Jeśli chcielibyśmy tę kwotę odnieść do obecnej perspektywy finansowej, to wydatki powinny wynieść ok. 50 mld zł na same fundusze strukturalne. Biorąc pod uwagę pewne opóźnienia we wdrażaniu programów w obecnej perspektywie – co wynika przede wszystkim z nałożenia się starej i nowej perspektywy – ta kwota powinna być nawet wyższa” – tłumaczyła.

Zwróciła uwagę, że część poprawek naruszała prawo, np. zmniejszenie wydatków na obronę narodową skutkowałoby złamaniem ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej i finansowaniu Sił Zbrojnych RP. Przewiduje ona, że na finansowanie potrzeb obronnych przeznacza się nie mniej niż 2 proc. PKB.

Poparcie resortu uzyskały poprawki zmniejszające rezerwę celową na EXPO 2022 o ponad 276 mln zł. „W związku z tym, że rząd zabezpieczył niezbędne środki finansowe związane z ubieganiem się Polski o organizację wystawy EXPO w Łodzi, pojawiła się przestrzeń w rezerwie w wysokości 360 mln zł" - wyjaśniła Czerwińska. Dodała, że zabezpieczone środki mogą zostać uwalniane i przeznaczane na inne dodatkowa działania, w tym finansowane przez poszczególnych wojewodów.

Projekt budżetu na 2018 r. zakłada, że deficyt nie przekroczy 41,5 mld zł, wzrost gospodarczy będzie na poziomie 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 2,3 proc.

Według projektu, dochody państwa wyniosą 355,7 mld zł, a wydatki 397,2 mld zł. W projekcie założono deficyt sektora finansów publicznych w 2018 r. w wysokości 2,7 proc. PKB. Rząd przewiduje wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz wzrost emerytur i rent w wysokości 6,3 proc., wzrost spożycia prywatnego w ujęciu nominalnym o 5,9 proc. W tzw. budżecie środków europejskich na rok 2018 ustalono, że jego dochody wyniosą 64,8 mld zł, wydatki 80,2 mld zł, a deficyt 15,5 mld zł. (PAP)

autor: Marcin Musiał

01.12.17
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE